Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zestawienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zestawienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 grudnia 2011

Podsumowanie roku 2011

Koniec roku to czas podsumowań. Poniżej prezentuje moje swoje, muzyczne bo muzycznie był to bardzo dobry rok. Ukazało się dużo dobrych albumów, a także odbyło koncertów.
Aha, ostatnio zaniedbałem nieco bloga, za co przepraszam. Mam nadzieję że nadrobię to w Nowym Roku. Wszystkiego dobrego!


1. Fovea Hex - Here is Where we Used to Sing
2. Kate Bush - 50 Words For Snow
3. Steven Wilson - Grace for Drowning

4. PJ Harvey - Let England Shake
5. Steve Hackett - Beyond The Shrouded Horizon
6. Opeth - Heritage
7. Planet L.U.C. - Kosmostumostów
8. Pati Yang - Wires and Sparks
9. Wojtek Mazolewski Quintet - Smells Like Tape Spirit
10. Joe Bonamassa - Dust Bowl
11. Kurzwellen - 0
12. Radiohead - King of Limbs / Supercollider
13. Tune - Lucid Moments
14. Pat Metheny - What’s It All About
15. Necro Deathmort - Music of Bleak Origin
16. Bass Communion - Cenotaph
17. A King Crimson Project - A Scarcity Of Miracles
18. Björk - Biophilia
19. Coldplay - Mylo Xyloto
20. Rush - Time Machine: Live In Cleveland 2011 (DVD)



sobota, 18 grudnia 2010

Płyty 2010 - zestawienie najciekawszych

Płyta roku:













Massive Attack - Heligoland


Autechre - Oversteps
Laurie Anderson - Homeland
M.I.A. - Maya
Sade - Soldier of Love
Shearwater - The Golden Archipeligo
Oceansize - Self Preserved While the Bodies Float Up
Amy Macdonald - A Curious Thing
Woven Hand - The Threshingfloor
Goldfrapp - Head First
Foals - Total Life Foreve
LCD Soundsystem - This is Happening
Venetian Snares - My So-Called Life
Hans Zimmer - Inception (OST)
Lunatic Soul - Lunatic Soul II
The Legendary Pink Dots - Seconds Late For The Brighton Line
Swans - My Father Will Guide Me Up A Rope To The Sky
The Silverman - Time On Thin Ice
Meat Beat Manifesto - Answers Come In Dreams
The Ocean - Heliocentric
Burzum - Belus
Cyclobe - Wounded Galaxies Tap at The Window
Larsen / Nurse With Wound - Erroneous, a Selection of Errors
Mike Patton - Mondo Cane
Brendan Perry - Ark
Bryan Ferry - Olympia

Wznowienia:
Still Light - Lything
King Crimson - In The Wake of Poseidon
King Crimson - Islands
IEM - Complete IEM
No-Man - Wild Opera
Caravan - The World Is Yours: The Anthology 1968-1976
Charanjit Singh - Ten Ragas to A Disco Beat

DVD:
Porcupine Tree - Anesthetize
Lasse Hoile - Steven Wilson: Insurgentes
Meshuggah - Alive
Coma - Live

Mieszane odczucia:
(?) Squarepusher - Shobaleader One: D'Demonstrator
(?) Arcade Fire - The Suburbs
(?) The Orb / David Gilmour - Metallic Spheres
(?) Peter Gabriel - Scratch My Back

Do końca mnie nie przekonało... czyli pół na pół:
(+/-) Orphaned Land - The Never Ending Way Of ORwarriOR
(+/-) The Pineapple Thief - Someone Here Is Missing
(+/-) Pain of Salvation - Road Salt One
(+/-) Joanna Newsom – Have One on Me
(+/-) Jamiroquai - Rock Dust Light Star

Zawód:
(-) Anathema - We're Here Because We're Here

Najlepsza okładka:













Shearwater - The Golden Archipeligo


Odkrycia i zaskoczenia:
Ektoise (album: Ektoise)
Pineal Eye (album: II)
Catherine Christer Hennix (album: The Electric Harpsichord)

Polska(czyli kategoria której w ogóle powinno tutaj nie być. Bo? Bo muzyka nie zna granic):
Ale poza kilkoma płytami, w tym roku nie wiele płyt wybiło się na światowy poziom... W ubiegłym roku faworytką całości roku była Anita Lipnicka i jej Hard
Land of Wonder
. W tym roku jest nieco gorzej.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje Mariusz Duda i jego druga płyta projektu
Lunatic Soul, a poza tym:
(+) Robert Gawliński - Kalejdoskop
(+) Grzegorz Turnau - Fabryka klamek
(+) Limited Liability Sounds - Minimus Clangor
(+) Kim Nowak - Kim Nowak
(+) SBB - Blue Trance
(+) L.U.C. - PyyKyCyKyTyPff
(+) De Press - Myśmy Rebelianci
(-) Dezerter - Prawo do bycia idiotą (niestety, się rozczarowałem...)
Nie liczę trzech odsłon łódzkiej Comy: angielskiego Excess, koncertowego Live i koncertowo-symfonicznego... Symfonicznie. Czekam na nową studyjną płytę!

Trochę się tego nazbierało. Był to dobry rok, było dużo rzeczy naprawdę genialnych, ale nie obyło się bez pozycji słabszych. Był to też rok wielkich powrotów: Sade, Brendan Perry, Massive Attack czy Laurie Anderson. I zawsze w tym miejscy wypada się zastanowić jaki będzie rok kolejny - 2011. Jaki? To się okaże, a mam nadzieję, że nie gorszy. Wszystkiego dobrego!